Ukryć czy wyeksponować obiekt?

Iluminacje obiektów mostowych

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu obiekty mostowe nie były w żaden sposób podświetlane – były wręcz chowane w mroku.

Ulubionym kolorem projektantów był kolor szary. Było to spowodowane głównie względami strategicznymi. Obecnie coraz więcej polskich miast decyduje się na wyeksponowanie swoich mostów. I przynosi to całkiem ciekawe efekty.

 

Odpowiednie operowanie światłem, rozmieszczenie źródeł światła oraz barwa światła może zakryć niektóre mankamenty, ale może również wyeksponować obiekt w nocy. Podświetlane, coraz częściej za pomocą źródeł LED, mosty, wiadukty, kładki, czy też estakady usytuowanych w aglomeracjach miejskich staja się wizytówka miasta, a same obiekty punktami charakterystycznymi, ułatwiającymi orientacje w terenie . Dzięki temu zwiększa się atrakcyjność obiektów, poprawiany, a nawet upiększany jest wygląd miasta oraz zwiększane bezpieczeństwo obiektu i obszaru wokół niego. Jednak aby osiągnąć wyżej wymienione cele należy racjonalnie korzystać z narzędzi, jakimi są źródła światła. Nieumiejętne użycie ich może mieć negatywny wpływ na otoczenie i bezpieczeństwo. Źle zainstalowane reflektory mogą oślepiać kierowców, nieodpowiednio dobrana barwa światła lub prześwietlenie jego elementów może wywoływać negatywny odbiór i wywoływac negatywne wrażenia.

Na zdjęciach zaprezentowano kolejno:

1. Most Zamkowy Rzeszów

2. Milleniu Bridge Londyn

3. Most Biskupa jordana w Poznaniu

4. Chelsa bridge Londyn

5. Most w Płocku

6. Most Grunwaldzki Wrocław

7. Most Króla Jerzego Glasgow

8. Most Milenijny Wrocław

9. Most we Włocławku

10. Most Zamkowy Rzeszów

 

Jak widać coraz więcej Polskich miast dostrzega potrzebę wyeksponowania obiektu. Dotyczy to zarówno obiektów zabytkowych jak i tych,  które wybudowano w ostatnich latach. Często istnienie tych obiektów jest komunikacyjna koniecznością, światło powoduje, że stają się przyjaznym elementem otoczenia.

Dodaj komentarz