Zmiana na Dąbrowskiego

 

Drogowa Trasa Średnicowa (dw nr 902) pełni rolę „miejskiej autostrady”, łącząc w chwili obecnej pięć miast śląskiej aglomeracji: Katowice, Chorzów, Świętochłowice, Rudę Śląską i Zabrze. W godzinach szczytu komunikacyjnego przez DTŚ przejeżdża ponad 4,5 tys. poj/h. i trudno wyobrazić sobie układ komunikacyjny aglomeracji bez tej drogi. Wadą a równocześnie zaletą Drogowej Trasy Średnicowej jest znaczne zagęszczenie węzłów komunikacyjnych na trasie jej przebiegu. Wadą – dlatego, że węzły generują na krótkich odcinkach znaczną ilość niebezpiecznych manewrów - włączanie się do ruchu, przeplatanie czy wyłączanie (zjazdy). Zaletą – dlatego, że przez istniejącą dużą ilość węzłów zwiększa się dostępność do DTŚ przejmując częściowo ruch lokalny w miastach - odciążając tym samym ulice w centrach miast. Powiązanie Drogowej Trasy Średnicowej z układem lokalnym miast jest najsłabszym i najbardziej niebezpiecznym elementem układu. Węzły DTŚ – szczególnie na odcinku Katowice – Chorzów – Świętochłowice, to węzły typu „karo” i „ćwierćkoniczyna” gdzie włączenia zlokalizowane są bardzo blisko obiektów mostowych (zaprojektowane tak chyba ze względu na brak terenu). Są one miejscami, gdzie dochodzi najczęściej do dosyć poważnych wypadków. Wynika to przede wszystkim z braku widoczności – łuki pionowe obiektów oraz bariery energochłonne, skutecznie ograniczają widoczność pojazdom starającym się włączyć z DTŚ do układu dróg lokalnych. W kilku przypadkach bez zastosowania sygnalizacji świetlnej, wyjazd z DTŚ nie byłby w ogóle możliwy ( np. wylot z DTŚ z kier. Katowic do Alei Bojowników o Wolność i Demokrację w Chorzowie lub wylot z DTŚ do ul. Bytomskiej w Świętochłowicach).

W Chorzowie przez lata najbardziej problematycznym węzłem był węzeł DTŚ – Dąbrowskiego a ściślej – wylot z DTŚ od strony Katowic do ul. Dąbrowskiego. Nie było praktycznie tygodnia, aby nie doszło tam do wypadku lub kolizji. W ramach prowadzonego w mieście przez Dział Inżynierii Ruchu audytu miejsc niebezpiecznych – przed kilku laty wprowadzono rozwiązanie polegające na „odgięciu” toru jazdy pojazdów poruszających się ul. Dąbrowskiego i na wysunięciu wlotu z DTŚ. Umożliwienie „wysunięcia się” pojazdu, który chciał włączyć się do ul. Dąbrowskiego o ok. 1,5 m spowodowało znaczną poprawę widoczności dla obu kolizyjnych relacji. Również odgięcie toru jazdy i wprowadzenie ograniczenia prędkości na drodze z pierwszeństwem przejazdu (ul. Dąbrowskiego) – spowodowało realny spadek prędkości i poprawę bezpieczeństwa ruchu. Rozwiązanie to sprawdza się od kilku lata a jego wprowadzenie w sposób znaczący zredukowało ilość zdarzeń drogowych na tym skrzyżowaniu.

W ostatnich dniach, dzięki sprzyjającej aurze, udało nam się zrealizować kolejne rozwiązanie poprawiające bezpieczeństwo na tym skrzyżowaniu. Dzięki wyłączeniu zbyt wcześnie zaczynającego się drugiego pasa ruchu na ul. Dąbrowskiego w kierunku ul. Armii Krajowej został stworzony bezpieczny „azyl” dla pojazdów przecinających ul. Dąbrowskiego na wprost w kier. ul. Bałtyckiej lub skręcających w lewo. Dzięki takiemu rozwiązaniu m. In. skrzyżowanie można pokonać „na dwa razy” wykorzystując luki w potoku pojazdów poruszających się ul. Dąbrowskiego. Jest to szczególnie potrzebne w godzinach szczytu komunikacyjnego, gdzie kolejka pojazdów na tej łącznicy DTŚ znacznie się wydłuża. Nie wszyscy kierowcy w chwili obecnej wiedzą o tej modernizacji i z niej korzystają - mamy jednak nadzieję, że to rozwiązanie z czasem poprawi zarówno bezpieczeństwo jak i przepustowość na tym skrzyżowaniu.

Zobacz: obraz z kamery ustawionej w ciągu ul. Dąbrowskiego w rejonie węzła drogowego z drogą wojewódzką nr 902 (login: guest, hasło: mzuim).

 

Dodaj komentarz